1 marca wejdzie w zycie ustawa o publicznym transporcie zbiorowym. Jakie przynosi ona zmiany? Co jest najwazniejsze?

Nie przewoźnik, a operator

Spółka, traktowana dotychczas jako przewoźnik, stanie się operatorem. Różnica polega na tym, że operator świadczy usługi na rzecz gminy i zadawala się zyskiem, określanym jako „godziwy”, zaś przewoźnikami będą właściciele np. autobusów prywatnych do Wołomina, czy Otwocka, którzy działają na zasadach komercyjnych.
Dla „zwykłego” pracownika nie ma to wprawdzie większego znaczenia, ale dla Spółki ma. Spółka, jako operator, będzie mogła bowiem liczyć na to, że obsługując linie nierentowne, o małych potokach pasażerskich, dostanie „w zamian” linie o dużych potokach.

Konkurencja

Ustawa pozwala na realną konkurencję. Na terenie miasta lub gminy może funkcjonować bliżej nieokreślona liczba operatorów. Art. 19 Ustawy mówi, że wyboru operatora dokonuje się w trybie ustawy o zamówieniach publicznych (przetarg) lub ustawy o koncesji na roboty budowlane lub usługi. Ważne: umowa o świadczenie usług w zakresie publicznego transportu zbiorowego może dotyczyć nawet tylko jednej linii! Oznacza to, że w mieście może pojawić się bardzo wielu operatorów i obecny stan – gdzie istnieją, oprócz naszej Spółki, także inni operatorzy – może ulec zmianie.

Organizacja, czyli kto za co odpowiada

Organizatorem komunikacji w myśl ustawy jest gmina. Zarząd Transportu Miejskiego traktowany będzie wyłącznie jego zarządca, a nie organizator komunikacji. Co ważne: od decyzji zarządcy (np. w sprawach dotyczących umieszczania reklam na pojazdach) będzie się można odwołać do organizatora, czyli do Rady Warszawy.

Organizator – gmina – ma obowiązek opracować plan zrównoważonego transportu zbiorowego. Określa on sieć komunikacyjną, na której planowane jest wykonywanie przewozów, ocenę i prognozy przewozów, przewidywane finansowanie usług przewozowych, preferencje dotyczące rodzaju środków transportu (tramwaj, autobusy, metro).

Taki plan jest ważny dla naszej Spółki – mając wiedzę o planowanych potrzebach komunikacyjnych będziemy mogli dopasować liczbę i asortyment zakupowanego taboru do przyszłych potrzeb. Może się bowiem okazać, że nie ma potrzeby kupowania wozów wielkopojemnych, skoro rozwój miasta pójdzie w kierunku zabudowy mniej intensywnej, niż obecnie.

Więcej o ustawie oraz o innych przepisach - w nowym, zmienionym Klaksonie, który ukaże się na początku marca