Prawie sto kandydatek i kandydatów zgłosiło się na wczorajszą Giełdę Pracy na terenie zajezdni „Woronicza”. 60 z nich najprawdopodobniej już wkrótce usiądzie za kierownicą autobusów MZA i będzie woziło mieszkańców Warszawy.

Dla części osób to spełnienie marzeń z dzieciństwa, dla innych nowy sposób na życie. W ofercie MZA doceniają stabilną pracę, krótkie dojazdy i atrakcyjne dla nich zarobki. Zgłaszają się chętnie – jest ich zdecydowanie więcej niż miejsc przewidzianych dla uczestników Giełdy Pracy. Oczekiwania jakie stawiają Miejskie Zakłady Autobusowe to między innymi niekaralność, wysoka kultura osobista czy pozytywne nastawienie do pracy.

Giełda Pracy to efekt współpracy Miejskich Zakładów Autobusowych i Urzędu Pracy m. st. Warszawy. Dzięki niej bezrobotni chętni będą mogli za darmo uzyskać uprawnienia do prowadzenia autobusów, a potem znajdą pracę w miejskiej spółce, która jest jednym z największych pracodawców na Mazowszu. Specjaliści z MZA i Urzędu Pracy na miejscu tłumaczyli warunki pracy i pokazywali zakład, kandydaci mogli też porozmawiać z doświadczonymi kierowcami i usiąść za kierownicą 18-metrowego przegubowca.

Codziennie na ulice Warszawy wyjeżdża 1220 autobusów, które obsługuje 3500 kierowców. Spółka zapewnia obsługę prawie 150 linii, a rocznie przewozimy niemal pół miliarda pasażerów.